Farbowanie czarnym bzem zajęło mi całe wczorajsze przedpołudnie. Do garka włożyłam 2 kg owocu,150gr soli morskiej i gotowałam to godzinkę na wolnym ogniu (80stopni).potem dodałam 250ml octu jabłkowego i odstawiłam do ostygnięcia.Następnie włożyłam zabejcowaną uprzednio wełenkę i podgotowałam to ok godzinki .
Donnerstag, 1. Oktober 2015
Samstag, 26. September 2015
Ecoprint (2)
Dalszy ciąg Ecoprintu.
Tym razem materiał zabejcowałam siarczanem żelaza.
Liście odbiły się wyraźnie w czarnym kolorze.
a to nasionko jesionu, bardzo mi się podoba...
Kwiat nachyłka ,tym razem na brązowo
liść przywrotnika pospolitego
tutaj świeżo rozpakowana powłoczka z białego lnu.
liść bodziszka
liść buka
Freitag, 25. September 2015
Ecoprint (1)
No wzięło mnie na całego , z farbowania roślinami , przeszłam na ecoprint.
Jest to drukowanie roślinami na materiałach naturalnych .(jedwab,bawełna,wełna , len...)
Na pierwszym zdjęciu batyst ,który obłożyłam liśćmi sumaka (essigbaum), róży, buka , jesionu i kwiatami nachyłka .
wszystko to dobrze zawinęłam i wrzuciłam tą "pieczeń " do garka gdzie gotowały się owoce czarnego bzu.
a to efekt po godzinnym gotowaniu ,liście zabarwiły tkaninę na żółto.
nie jestem z tego zadowolona , oczekiwałam ciemniejszych ,wyraźniejszych wzorów, ale wyczytałam, że trzeba materiał przed zabejcować w np.siarczanie żelaza.
Wyszukałam stare pościele,powłoczki ,chustki, batyst itp. i do dzieła....
Nachyłek (Mädchenauge), okazał się dla mnie rewelacją, "odbił się" na pomarańczowo :)
Liście Bodziszka są również wspaniałe ,tu na lnie, uprzednio zabejcowanym w żelazie .
Stwierdziłam że gotowanie w garnku, w wodzie daje rozmazane kontury, a gotowanie na parze świetne, wyraźne wzory.
Połknęłam bacyla ECOPRINTA i będę dalej eksperymentować
To tyle na dzisiaj
wasza Karina
Montag, 21. September 2015
Wieder ein Färbetag- Gelbe Rudbeckia
Ich experimentiere weiter mit Pflanzen aus unseren Garten .
Heute ist Gelbe Rudbeckia dran
Danke Natur du bist großartig ! :)
Dienstag, 15. September 2015
Farbowanie roślinne z Dalią / Pflanzengefärbt mit Dahlie
Moja Przygoda z roślinnym farbowaniem zaczęła się od Farbowaniem kwiatem Dali.
Na lince wisi wełna zabejzowana w tzw.zimnej bejcy (kalte Beize)
Słoneczko przygrzało i Dalia rozwinęła przepiękne kwiaty ,które bezlitośnie zostały przeze mnie zerwane i powędrowały do gara z gorącą wodą
nie używałam żadnej chemi
Wełna zabarwia się na piękny pomarańczowy kolor
wasza Karina
Sonntag, 13. September 2015
Sonntag, 6. September 2015
Abonnieren
Posts (Atom)



